Słodkie bezglutenowe kwadraciki

"To praca magisterska, ma boleć". Tak mówi moja siostra. Walczę by nie zacząć tak myśleć.
W ramach oddechu od analizy wielce ogromnie ciekawych wyników badania, robię ciastka i zajadam ;)
Przepis znów (i tak już będzie zwykle) pozbawiony powszechnych alergenów, amin biogennych etc.

Co do glutenu, jeśli jesteś zdrowy, nie odczuwasz żadnych dolegliwości po spożyciu pszenicy, żyta czy jęczmienia -- nie rezygnuj z tych produktów. Znany, lubiany orkisz jest kopalnią mikroementów, kasza pęczak, bulgur.. Naprawdę gluten znajdziemy w wielu wartościowych produktach, rezygnując z niego, rezygnujemy ze zdrowia. Należy podejść do tego z głową. Jeśli musisz unikać tego składnika, to rób to pod kontrolą dietetyka. Dieta eliminacyjna, jak każda inna, musi być pełnowartościowa.

Dla rozładowania najerzonej przeze mnie atmosfery -->

SMILE!


Ciasteczkowe kwadraciki

  • 80 g marchwi
  • 1 cukier wanilinowy (polecam zastąpić prawdziwą wanilią i dodać z 20 g daktyli więcej)
  • 100-120 ml wody
  • 70 g daktyli
  • 2 łyżeczki karobu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 25 g mąki kukurydzianej
  • 50 g mąki kokosowej
  • 25 g mąki gryczanej
Marchewkę obierz, pokrój na kawałki i ugotuj na parze do miękkości.  Daktyle namocz we wrzątku przez 10-20 min. Zblenduj marchewkę z daktylami. Mąki przesiej i wymieszaj wszystko razem dolewając po trochu wody aż osiągnie dobrą konsystencję (zbite ciasto). Wyłóż masę na papier do pieczenia i rozpłaszczaj rękoma na prostokąt o grubości ok 5 mm. Pokrój go na kwadraciki lub jak wolisz. Piecz 30 min w 170 °C

Komentarze